Menu

Blog

Ergonomia pracy w biurze versus przestrzeń życiowa pracownika

X7L5hgFXQZazzPaK3goC_14084990857_88cabf3b6d_o

Ostatnio czytałem w amerykańskim wydaniu Bloomberga, bardzo ciekawy artykuł dotyczący zmniejszającej się przestrzeni dla pracowników biurowych. Temat dotyczy w głównej mierze dużych miast. Tendencja związana z oszczędzaniem zasobów, przez przedsiębiorstwa, jest taka, że na każdego pracownika włącznie z tzw. CIO (czyli ścisłym zarządem firm), zmniejsza się. Zastanawiam się gdzie przestrzeń życiowa. Przepisy BHP w Polsce nakazują zachowanie kubatury nie mniejszej niż 13m3 i min. 2m2, wolnej podłogi na osobę; przy minimalnych wymiarach pomieszczenia biurowego 6m2, nawet jeżeli w takim pomieszczeniu pracuje tylko jedna osoba a wysokość może przekraczać nawet 5m.

Rozumiem doskonale założenia nowego trendu, o nazwie LEAN, dotyczącego zarządzaniem przedsiębiorstwem poprzez oszczędzanie zasobów, maksymalizację produktywności, optymalizację wszystkich procesów. Rozumiem także, konieczność ochrony zasobów przedsiębiorstw i globalnie planety, jednakże optymalizacja ostatnio, najczęściej polega na „przycinaniu” wszystkich (teoretycznie) zbędnych elementów. Warto jednak czasem pomyśleć i ocenić, co jest niepotrzebne, a co może się jeszcze przydać. Zmniejszanie kubatury pomieszczeń pracy, w których spędzamy prawie 1/3 część życia w okresie aktywności zawodowej (niektórzy znacznie więcej), docelowo może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Dlaczego?

Nie można w prosty sposób zastąpić pojemności większego pomieszczenia, pomieszczeniem znacznie mniejszym, choć wyposażonym w takie elementy jak klimatyzacja, która najczęściej jest tylko klimatyzatorem, który nie czerpie powietrza z zewnątrz, lecz „mieli wciąż to samo powietrze”, dodatkowymi elementami, są brak prywatności i praca w ciągłym hałasie czasem wręcz chaosie. Takie elementy obniżają produktywność, szczególnie na bardziej odpowiedzialnych stanowiskach. Dodatkowo dochodzą częstsze absencje pracowników spowodowane, zwiększeniem natężenia warunków uciążliwych, szybciej i łatwiej rozprzestrzeniającymi się chorobami typu grypa itp., które we wspólnej przestrzeni, podzielonej jedynie niskimi boksami, rozprzestrzeniają się w sposób nieograniczony.

Założenia koncepcji oszczędności przestrzeni, szczególnie gdy za każdy metr, przedsiębiorstwo płaci ogromne sumy pieniędzy, są prawidłowe. Myślę jednakże, że zachowanie zdrowego rozsądku jest w tej sytuacji bardzo istotne. Nie dajmy się pochłonąć przez politykę minimalizmu. Może czasem warto przenieść zakład produkcyjny i biura na obrzeża dużej konglomeracji, w centrum zostawiając jedynie sklepy i punkty przyjęć klienta. Dobrym rozwiązaniem jest przeniesienie części sprzedaży do sieci Web, w końcu mamy XXI wiek. Z całą pewnością, w takiej sytuacji, zaoszczędzimy na przestrzeni magazynowej, w samym sklepie.

Pracownik, nawet jeżeli jest traktowany jak część wyposażenia przedsiębiorstwa, to należy pamiętać o tym, że to kluczowy i najbardziej delikatny element – czynnik ludzki. To ludzie stanowią sedno i kwintesencję każdego przedsiębiorstwa. Naprawa maszyny jest stosunkowo prosta w porównaniu z wymianą specjalisty wysokiej klasy.

Może warto poszukać rozwiązań nie tylko „optymalnych”, lecz także racjonalnych. Zarządzajmy oszczędnie ale i mądrze (racjonalne przemieszczanie się pomiędzy klientami przedsiębiorstwa, łączone dostawy towaru, sklepy internetowe, wirtualne magazyny w centrach miast a realne przestrzenie magazynowe na przedmieściach), a nie bezmyślnie (wszędzie montowane, niskiej klasy klimatyzatory, minimalizacja przestrzeni kosztem zdrowia, produkcja tylko i wyłącznie na akord). Koszty złego zarządzania i braku dbałości o zdrowie i życie ludzkie, zaowocują szybciej i bardziej poważnie, niż możemy się tego spodziewać. Pamiętajmy o tym, że społeczeństwa zachodnie starzeją się a wiek aktywności zawodowej będzie się wydłużał, nie pomogą strajki ani protesty. Dbajmy więc o właściwą higienę pracy.

Michał Sobczak

Leader zespołu Pankration. Główny Specjalista ds. bhp, inspektor ppoż, ratownik medyczny. Doświadczenie: Wykładowca z ponad 15 letnim stażem (około 2000 szkoleń, wykładów, prezentacji i zebrań z zarządami firm), 8 lat pracy w zawodowych służbach medycznych (zespoły R, pogotowie lotnicze, kierownik zespołu i zmiany), 7 lat doświadczenia jako specjalista ds. bhp i ppoż (doradztwo koncernom i grupom kapitałowym w ramach zarządzania komórkami bhp, tworzenie rescue teamów, przygotowywanie przedsiębiorstw do wprowadzania ISO 18001 i wiele innych autorskich projektów).